|
|
|
Wychodzimy z założenia, że skoro robimy kabaret to powinno być śmiesznie. Ale nie za wszelką cene. Telewizja na przykład preferuje rechot. Dlatego ani razu nie użyliśmy na scenie słowa "viagra", obce są nam też dosadne seksualne dowcipasy w czym celuje dość spora grupa, przeważnie starszych rozśmieszaczy. Nie bawimy widowni obrażając ją, choć ze zdziwieniem stwierdzamy, że istnieje specyficzny rodzaj odbiorców, którzy nie mają nic przeciwko temu. Staramy się, aby nasze programy charakteryzowała pewna subtelność, chociaż szybko przekonaliśmy sie, że nie zawsze to, co podoba sie Czcigodnemu Jury równym poważaniem cieszy sie u Szanownej Publiczności.
Humor ma wiele postaci i rozśmieszać można na różne sposoby. My robimy to tak jak umiemy, w sposób można rzec tradycyjny, za wzory mając kabarety literackie, których głównym tworzywem jest słowo. Rezygnujemy zatem z techniki typu stroboskopy, lasery, mini dyski i inne technologie opatentowane przez NASA, nie jesteśmy teatrem wystawiającym wodewile, zabawnym baletem, komediową trupą pantomimiczną, standing comedians, wokalną bądź muzyczną formacją na wesoło. Jesteśmy kabaretem. Kabaretem, któremu najbliższy jest przydomek "literacki", który składa swoje programy z piosenek, także tych lirycznych, skeczy i monologów, także tych pisanych mową wiązaną.
Jeśli mielibyśmy wymienia naszych duchowych patronów próbowalibyśmy zmienić temat. Ale jeśli okrążyliby nas Niemcy i zagrozili: Albo wymieniacie albo strzelamy! wtedy grzecznie wymienilibyśmy po kolei: przedwojenne warszawskie kabarety z Jarosym i Tuwimem, STS z Osiecką, Dudek z Młynarskim i Tymem, Kabaret Starszych Panów wiadomo z kim oraz pojedynczo Gałczynskiego, Fedorowicza i Laskowika. No i oczywiście - Dobrowolskiego. |
|
|
 |
Kabaret Moralnego Niepokoju w Puszczy Białowieskiej!Kabaret Moralnego Niepokoju, jak zwykle, uświetnił coroczne styczniowe spotkanie firmy Tradis w Hotelu Żubrówka w Białowieży, które odbyło się w pięknych okolicach puszczy białowieskiej ...
więcej >>
|
|
|
|
| |
|
|
|